05
Maj 20

FLORA (ADOPTOWANA)

Napisane przez: Michalina

„To nie tak miało być..
pojawiłam się na tym świecie ok.1,5 roku temu. Całe dzieciństwo spędziłam w niewielkim kojcu, chciałam się bawić, chciałam mieć człowieka, chciałam mieć psiego przyjaciela.. miałam tylko cztery ściany budy, dolewkę wody i trochę jedzenia 😔 Tak urządził mnie człowiek. Pewnego dnia wyciągnięto mnie z mojego”azylu” i wywieziono w obce mi miejsce. Bałam się. Bardzo się bałam, chciałam zniknąć,nikomu nie ufałam,nikogo nie znałam,nie wiedziałam że człowiek może być dobry, że można stworzyć z nim więź. W nowym miejscu chcieli mi pomóc, dotykali, karmili, siedzieli ze mną, mówili do mnie.. powoli przestawałam się tak okrutnie bać.
Poznałam Krzyśka który zabrał mnie do siebie żeby jeszcze więcej mi pokazać, żeby jeszcze bardziej poznawać świat.
I wiecie co? Udaje się to każdego dnia,powoli,cierpliwie i bez presji.
Słyszałam jak rozmawiali z ciotką Eweliną że już czas poszukać mi prawdziwego domu.
…jestem nieśmiała i potrzebuję troszkę czasu zanim zaufam ale potrafię to zrobić.Mogę się przestraszyć jak coś upadnie lub kiedy będzie głośno dlatego ciotka nie chce żebym trafiła do domu z małymi dziećmi.Wujek powiedział że pomoże mojej nowej rodzinie wprowadzić mnie do nowego domu i powie co robić żebym była szczęśliwa.Fajny ten wujek,jemu już ufam całkowicie.Na spacerach pięknie chodzę na smyczy,nie wykazuję agresji do innych zwierząt,nawet koty są spoko 🙂,w domu jestem grzeczna ale jak zostanę sama to mogę na przykład poobgryzać kapcia.
Chciała bym mieć swojego człowieka.. Krzyś mówi że nie mogę być jego bo musi pomagać innym psom podobnym do mnie.
Pomóżcie mi znaleźć tego kto będzie potrafił mnie pokochać…
…Flora…”

Gdyby umiała pisać to myślę że to właśnie by napisała

Szukamy Cię człowieku, szukamy Cię dla Niej!

tel. 691443921 Ewelina

 




Zostaw komentarz

*




Ostatnie komentarze:

  • Michalina: Koral wciąż mieszka w przytulisku w Budnie....
  • Urszula: Witam. Zastanawiam się nad adopcja psa. Proszę o informację ...
  • Beata: Dziękujemy za Majsterka. Jest naszą radością. Bardzo kochany...
  • Michalina: Rasti mieszka w przytulisku w Budnie. nie wiemy jak się zach...
  • Michalina: tak...